CellBasics: nowy arkusz kalkulacyjny dla MorphOS-a wszedł w beta-testy
Jacek „jacadcaps” Piszczek nie zwalnia — po przeglądarce Wayfarer bierze się za temat, po którym na Amidze od lat wieje pustką: arkusze kalkulacyjne.
Arkusze kalkulacyjne na Amidze to od lat temat, po którym wieje pustką jak po dyskietce sformatowanej przez pomyłkę. Był TurboCalc. Był ProCalc. I na tym w zasadzie kończy się lista rzeczy, o których pamięta ktokolwiek poza najtwardszymi weteranami. Reszta świata dawno przesiadła się na Excela i o problemie zapomniała.
A Jacek „jacadcaps” Piszczek najwyraźniej nie zamierza dać temu spokoju. Facet, który dał MorphOS-owi przeglądarkę Wayfarer — jedyną na tej platformie traktującą współczesny web poważnie — bierze się teraz za biurową nudę. Po prostu z jednego trudnego tematu przeskakuje na drugi, bez oglądania się za siebie.
CellBasics obsługuje większość funkcji Excela, i to w wielu językach — czyli SUMA zadziała tak samo jak SUM, o co w polskich plikach potrafi się rozbić niejeden import. To brzmi jak drobiazg. Nie jest, jeśli kiedykolwiek dostaliście arkusz od księgowej z formułami po polsku i patrzyliście, jak obcy program zamienia je w pola błędów.
Do tego import i zapis XLSX oraz CSV. Czyli nie jakiś własny, zamknięty format, którym nikt się nie podzieli, tylko to, czym realnie wymienia się dziś dokumenty. Plik wchodzi, plik wychodzi, obie strony zadowolone.
Najbardziej amigowy element to rozbudowany interfejs ARexx. Arkuszem da się sterować w całości ze skryptów — od wpisania wartości po przeliczenie i zapis, bez dotykania myszy. Kto pamięta, jak ARexx spinał ze sobą aplikacje na Workbenchu w czasach, gdy Windows o czymś takim mógł tylko pomarzyć, ten wie, że to nie jest dodatek na doczepkę. To jest podejście do automatyzacji, którego reszta rynku dorobiła się dekadę później.
Beta-testy ruszyły w zeszłym tygodniu. Zapisy i zgłoszenia błędów idą przez forum MorphZone — więc jeśli macie MorphOS-a i choć trochę ciągnie was do liczb, to jest wasz moment, żeby się przydać.
Liczenie czegokolwiek poważnie na Amidze w TurboCalcu wspomina się mniej więcej jak wizytę u dentysty w latach dziewięćdziesiątych — bez znieczulenia, z wiertłem na nożną pedałę. Działało, ale radości zero. A świadomość, że w 2026 na MorphOS-ie otworzy się XLSX od księgowej bez kombinowania, konwerterów i modłów, jest dla mnie warta więcej niż niejedna nowa gra.
I znów ta sama historia — za tym wszystkim stoi Polak. Polska flaga na maszcie, jak przy Ameliniumie, jak przy PiStormie. Robi się z tego pewien wzór, który cieszy mnie bardziej, niż wypada się przyznać. Jacadcapsowi należą się brawa, a testerom — cierpliwość. Beta to beta.