BOOTBLOCK ROM 40.1 · · zero reklam · RSS · o serwisie
DF0: / Wydarzenia / games-vintage-days-2026-wroclaw
Wydarzenia · 24.07.2026

Games & Vintage Days 2026. Wrocław znów gra na oryginałach, z Amigą w pierwszym rzędzie

Dziesiątego i jedenastego października hala przy wrocławskiej Tramwajowej znów zapełni się grającymi maszynami, a wśród nich — jak Bóg przykazał — Amigami. Druga odsłona Games & Vintage Days, z giełdą, prelekcjami i legendą polskiej prasy growej w tle.

autor: Maxczytanie: 7 minpublikacja: 24.07.2026aktualizacja: 04.08.2026

Są imprezy, na które trzeba dobijać się autem przez pół miasta i polować na miejsce parkingowe do skutku. A jest Games & Vintage Days, gdzie tramwaj staje dosłownie pod wejściem — przystanek nazywa się Tramwajowa, linie 1, 2, 4 i 10, wysiadasz i już stoisz w hali pełnej grających maszyn. Nie za szybą. Na padzie.

Games & Vintage Days 2026 — oficjalny key visual wydarzenia
Oficjalny key visual drugiej edycji. Materiały prasowe organizatora — gamesvintagedays.pl

Games & Vintage Days 2026 — termin i miejsce

Druga edycja wypada w weekend 10 i 11 października 2026, w tym samym miejscu co debiut: w Centrum Kultury Akademickiej i Inicjatyw Lokalnych Czasoprzestrzeń przy Tramwajowej 1-3 we Wrocławiu. Ponad 1250 metrów kwadratowych hali, znów ramię w ramię z japońskim konwentem NiuCon — a że to nie przypadek, wyjaśni się za chwilę. Za całość odpowiada Fundacja Gry i Komputery Minionej Ery, ci sami ludzie, którzy prowadzą fanowskie Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery oraz RetroGralnię. Amatorzy w najlepszym znaczeniu tego słowa: robią to, bo chcą, nie bo im każą.

Rok temu było to samo miejsce i niemal ten sam termin — 11 i 12 października 2025. Pierwsza odsłona, o której sami organizatorzy pisali bez owijania w bawełnę: zrobiona po amatorsku, z tego sprzętu, który akurat był pod ręką. I wyszło. Z relacji zostało ponad siedemdziesiąt zdjęć oraz nagrania prelekcji, a z jednorazowego pomysłu — cykl. Tak właśnie rodzą się imprezy, które potem trwają po dwadzieścia lat, więc taką dobrze złapać za młodu.

Co się gra na imprezie

Co się tam właściwie robi? Gra się. Na oryginałach — Atari, Commodore, wczesne Nintendo, PlayStation, Sega, do tego automaty arcade, w których żeton zamienił się w „graj do woli”. Obok tego giełda: stoły z żelastwem, dyskietkami i kartridżami na sprzedaż, czyli ta część, po której wraca się do domu lżejszym o gotówkę i cięższym o pudło, na które nie ma się już miejsca. Do tego prelekcje, warsztaty i Mobilna RetroSfera ze swoim wozem automatów. Program i dla kolekcjonera, i dla rodziny z dzieckiem, i dla kogoś, kto pierwszy raz w życiu chwyci za joystick z mikrostykami.

Amiga na Games & Vintage Days

Ale my tu jesteśmy dla jednej marki i nie ma co udawać, że dla innej. Amiga na tej imprezie nie jest gościem z grzeczności — jest u siebie. W zeszłorocznej obsadzie stał Łukasz Cielecki, czyli MrLuck, z Amigą 500 i szyldem Retrogralni. Był Rafał Chyła „Mufa”, który przy Amidze siedzi ponad trzydzieści lat, ciągnie forum amigaone.pl i współprowadzi podcast o wdzięcznej nazwie „Amiga Bez Ściemy”. Zajrzał też Rafał Szyja „Raf” — człowiek bardziej od Commodore 64 niż od Amigi, ale scenowiec pełną gębą, z dziewięcioma demoparty na koncie i własnym labelem C64LOVER.

Najładniejszy amigowy wątek zeszłej edycji to jednak Ubek. Polska gra z 1995 roku, na Amigę, a przy niej naraz trzy osoby, które ją robiły albo odświeżały: Albert Czochara napisał muzykę, Szymon Ulatowski odpowiadał za kod (a przy okazji podpisał się pod Boulder Dash 3D i Speed), zaś Remigiusz Kolasa zrobił grafikę do remasteru — ten sam Kolasa, który dłubie przy prototypie Amigi na FPGA. Zebrać ekipę jednej polskiej produkcji sprzed trzydziestu lat przy wspólnym stole to nie jest rzecz, którą urządza się co weekend.

Waldemar Nowak i Secret Service na sali

I dochodzimy do nazwiska, przez które w ogóle usiadłem do tego tekstu: Waldemar Nowak, dla starszej części sali po prostu Pegaz. Współzałożyciel i redaktor naczelny Secret Service — miesięcznika, który od 1993 do 2001 roku uczył pół Polski, jak wygląda pismo o grach. Zakładał go razem z Marcinem Przasnyskim, a dla wielu z nas było to pierwsze czasopismo, które znikało z kiosku szybciej, niż zdążyła obeschnąć farba. W zeszłym roku Pegaz usiadł przy stoisku Retronics i podpisywał — między innymi świeżo wznowiony pierwszy numer Secret Service. Przyjechał tylko w sobotę, więc kto wpadł po autograf w niedzielę, obejrzał sobie puste krzesło.

Przy okazji rozwiązuje się zagadka japońskiego konwentu obok. Nowak maczał palce także w Animegaido, piśmie o mandze i anime — stąd Games & Vintage Days i NiuCon pod jednym dachem, dwie pasje z tego samego pokolenia. A obsada poza amigowcami była gęsta: Arkadiusz Kamiński „Archon” z serwisu arhn.eu i kanałem grubo ponad trzysta tysięcy subskrybentów, Łukasz Zmysło „ZMASŁO” z ćwierćmilionową widownią, Marcel Halczyński od elektroniki i mikrokontrolerów. Jak na drugą imprezę w życiu — nazwiska, których nie powstydziłby się większy zlot.

Kto dokładnie stanie za stołami w październiku 2026, organizatorzy ogłaszają zwykle bliżej terminu — więc powyższą listę traktujcie jako to, czym jest: obsadę debiutu, nie potwierdzoną wejściówkę na tegoroczną. Ale poprzeczka wisi tam, gdzie ją zawiesili, i sam jestem ciekaw, czy Ubek dostanie ciąg dalszy, a Pegaz przyjedzie i w sobotę, i w niedzielę. Data jest, hala jest, tramwaj dowozi pod drzwi. Reszta to kwestia zaklepania sobie wolnego weekendu i miejsca w bagażniku na to, czego kupić się jeszcze nie planuje.

EOF / 7 MIN READBOOTBLOCK:/wydarzenia/games-vintage-days-2026-
<< „AI tego nie pisało”. Jak dopisek w READ…AROS 64-bit latem 2026: NVidia działa, j… >>

Komentarze

Czytają wszyscy. Żeby dodać komentarz, zaloguj się — GitHub, Google albo e-mail.