Casio F-91W: zegarek, który przeżyje nas wszystkich
Nowy dział na BootBlocku — INNE, czyli miejsce na moje drugie hobby: retro cyfry na nadgarstku. Na pierwszy ogień żelazny kandydat, plastikowy nieśmiertelnik za dwie dychy.
czytaj >>Seria o urządzeniach, które kiedyś wyglądały jak fragment przyszłości: zegarkach LCD i LED, kalkulatorach na rękę, komputerach naręcznych oraz innych elektronicznych osobliwościach. Historia, parametry i kulturowy bagaż — z osobistym komentarzem na końcu.
Nowy dział na BootBlocku — INNE, czyli miejsce na moje drugie hobby: retro cyfry na nadgarstku. Na pierwszy ogień żelazny kandydat, plastikowy nieśmiertelnik za dwie dychy.
czytaj >>Zegarek z klawiaturą kalkulatora to była w podstawówce oznaka, że ktoś ma w domu komputer. Albo bardzo chce, żeby tak myślano.
czytaj >>Zanim był Bluetooth, zanim był kabelek, był monitor kineskopowy migający paskami światła prosto w tarczę zegarka. I to nie żart — to certyfikowana przez NASA technologia.
czytaj >>Zegarek z klawiaturą QWERTY, interpreterem BASIC-a i drukarką. W 1984. Kiedy Apple dopiero co pokazał pierwszego Macintosha, Seiko wsadzało komputer na nadgarstek.
czytaj >>Ośmiokątna tarcza, mapa świata i przydomek, który brzmi jak z filmu o 007. Problem w tym, że w żadnym filmie o Bondzie ten zegarek nie wystąpił. A i tak został kultowym bestsellerem — trochę dzięki temu kłamstwu.
czytaj >>Sto pięćdziesiąt kontaktów, pełna klawiatura i kalkulator — na ręce, w 1996 roku. Databank był palmtopem dla ludzi, którzy palmtopa nie mieli. I znakiem rozpoznawczym nerda z dobrego domu.
czytaj >>Zanim smartwatch nauczył się liczyć kroki, Nelsonic wsadził na nadgarstek Pac-Mana i Mario. Grafika była umowna, instrukcje bywały zmyślone, a i tak chciałeś to mieć. Ja chciałem.
czytaj >>Historia pierwszego G-Shocka zaczyna się od stłuczonego zegarka i gumowej piłki na placu zabaw. Kończy na ponad stu milionach sztuk. Pomiędzy było przeszło dwieście prototypów i jeden uparty inżynier.
czytaj >>W 1982 Seiko wsadziło telewizor do zegarka i trafiło do Księgi Guinnessa. Drobny haczyk: żeby cokolwiek zobaczyć, musiałeś nosić przy pasku drugie urządzenie wielkości walkmana. Bond dał radę.
czytaj >>Pół wieku temu pierwszy w pełni elektroniczny zegarek świata miał jedną wadę i jedną zaletę w tym samym miejscu — czerwoną diodę. Kosztował jak samochód. I nosił go Bond.
czytaj >>