<< wróć do listy
DF0:kaboomania-amiga-1
Gry04.08.2026

Kaboomania: tysiąc plansz na jednej Amidze. Huelsbeck dopisał do tego nową muzykę

Pięć światów, tysiąc plansz, tryb dla czterech osób i zupełnie nowa ścieżka dźwiękowa Chrisa Huelsbecka. Kaboomania wygląda jak projekt z czasów, gdy liczbę poziomów drukowano wielką czcionką na pudełku — tyle że podstawowa wersja nadal ruszy na Amidze 500 z 1 MB pamięci.

Kaboomania ma zadebiutować 13 sierpnia 2026 roku na Amidze i PC. Demo jest już dostępne, a lista obsługiwanych konfiguracji brzmi jak przekrój przez sporą część amigowej rodziny: OCS, AGA, CD32, obrazy ADF i instalacja WHDLoad. Najłatwiej jednak przeoczyć dwie liczby. Pierwsza to czterech graczy. Druga — 1000 plansz.

Tysiąc plansz, ale nie tysiąc osobnych pomysłów

To zręcznościowa gra labiryntowa z bombami, przeciwnikami i niszczeniem drogi do celu — gatunek, który nie potrzebuje dwudziestominutowego samouczka. Kaboomania rozkłada swój ogromny zestaw poziomów na pięć tematycznych światów i duże mapy. Nie ma sensu udawać, że sama liczba gwarantuje różnorodność. Przy tysiącu etapów ważniejsze będzie to, czy zasady potrafią regularnie zmieniać tempo i układ zagrożeń, niż ile cyfr zmieściło się w opisie gry.

Mimo tego skala robi wrażenie. Współczesne produkcje na klasyczną Amigę często wybierają krótką, zwartą kampanię, którą da się ukończyć w jeden wieczór. Tu Fancy Factory idzie w przeciwną stronę: chce dostarczyć grę do wyciągania podczas wielu spotkań, a nie tylko efektowną demonstrację możliwości sprzętu. Podobnie długiego życia szukają dziś inne amigowe homebrew, choćby Mort & Phil czy rozwijany etapami Pauldron.

Amiga 500 naprawdę wystarczy

Wersja OCS ma działać z obrazu ADF na zwykłej Amidze 500 wyposażonej w 1 MB pamięci: 512 KB Chip RAM i 512 KB Slow RAM. Obraz pracuje w PAL-u, w rozdzielczości 320×256 i używa 32 kolorów. To nie jest więc „gra na A500” rozumiana jako program uruchamiany dopiero po dołożeniu akceleratora, Fast RAM-u i twardego dysku.

Edycja AGA podnosi liczbę kolorów do 128, zachowując tę samą rozdzielczość. Dla WHDLoad autorzy podają A500 Plus lub lepszą Amigę, Kickstart 1.3 i 2 MB Fast RAM-u. Jest też obraz ISO dla seryjnego CD32. Demo pozwala pobrać osobno warianty OCS i AGA w formatach ADF oraz WHDLoad, więc różnic nie trzeba oceniać wyłącznie na podstawie zrzutów ekranu.

To rozsądny podział. W Gloom Reforged modernizacja techniczna jest sednem projektu, natomiast Kaboomania próbuje objąć niemal całą popularną bazę sprzętową. Ładniejsza paleta na AGA jest dodatkiem, a nie biletem wstępu.

Czterech graczy kosztuje trochę więcej

Pełny tryb wieloosobowy obsługuje od dwóch do czterech osób lokalnie. Dla rozgrywki czteroosobowej wymagania rosną do procesora 68020 i 2 MB Fast RAM-u. Autorzy nie ukrywają tego drobnym drukiem, co ma znaczenie: równoczesna obsługa większej liczby graczy, przeciwników i fragmentów mapy to inna praca niż samotne przejście tej samej planszy.

Kaboomania może dzięki temu trafić w najlepszy amigowy scenariusz użycia — kilka osób przy jednym ekranie, szybkie rundy i zasady czytelne po pierwszej porażce. Tysiąc etapów przestaje wtedy wyglądać jak sztucznie napompowana kampania, a zaczyna przypominać bibliotekę plansz na kolejne wieczory.

Huelsbeck nie odcina starego kuponu

Muzykę przygotował Chris Huelsbeck, autor ścieżek dźwiękowych między innymi do Turricana, The Great Giana Sisters, Apidyi i Katakisa. Najważniejsze słowo w zapowiedzi brzmi jednak „nowa”: Kaboomania ma dostać skomponowaną specjalnie dla niej ścieżkę, a nie paczkę ponownie wykorzystanych motywów mających tylko uruchomić nostalgię.

Nazwisko Huelsbecka przyciągnie uwagę samo, ale po premierze liczyć się będzie to, czy muzyka dobrze zniesie setki krótkich, powtarzanych rund. W zręcznościówce to trudniejsze zadanie niż napisanie jednego efektownego utworu do zwiastuna.

◆ ◆ ◆
Moje trzy grosze

Najciekawsze w Kaboomanii nie jest dla mnie hasło „1000 poziomów”. Jest nim pogodzenie tej skali z bazową A500, osobnymi wydaniami OCS i AGA oraz normalnym wsparciem CD32. Jeśli projekt dowiezie różnorodność plansz i nie zgubi tempa w tak rozległej kampanii, dostaniemy nie kolejną amigową ciekawostkę na kwadrans, lecz grę, którą rzeczywiście warto zostawić na dysku. Demo daje jeszcze kilka dni, żeby sprawdzić, czy ta obietnica ma pokrycie.

Komentarze

Czytają wszyscy. Żeby dodać komentarz, zaloguj się — GitHub, Google albo e-mail.