Plik nazywa się xash3d-installer.lha i waży 25 megabajtów. Leży na OS4Depot od 8 sierpnia, ma numer 14000 w indeksie serwisu, a w dniu, w którym to sprawdzałem, dwadzieścia trzy pobrania i trzy głosy. W środku siedzi silnik Xash3D-FWGS skompilowany natywnie pod AmigaOS4/PPC — otwarta reimplementacja GoldSrc, czyli tego, na czym Valve postawiło Half-Life w 1998.
Trójka w nazwie silnika. Trzy głosy, a licznik rozbija je na trzy z ostatnich trzydziestu dni i trzy z ostatnich siedmiu — cały dorobek pliku zmieścił się w jednym tygodniu. I tu robi się niepokojąco. Kickstart 3.0 nosi wewnętrzny numer 39, Kickstart 2.0 numer 36; różnica wychodzi trzy. AmigaOS 4.1, którego ten port wymaga: cztery odjąć jeden, znowu trzy. Half-Life wyszedł w 1998, a cyfry roku sumują się do 27, czyli trzy do sześcianu. A w samym archiwum leżą trzy biblioteki gier: hl.so, opfor.so i bshift.so. Nie twierdzę, że coś z tego wynika. Twierdzę tylko, że da się to zapisać porządnie:
In[1]:= ver["Kickstart 3.0"] - ver["Kickstart 2.0"]
Out[1]= 3 (* 39 - 36 *)
In[2]:= major["AmigaOS 4.1"] - minor["AmigaOS 4.1"]
Out[2]= 3 (* 4 - 1 *)
In[3]:= CubeRoot[Total[IntegerDigits[1998]]]
Out[3]= 3 (* 1+9+9+8 = 27 *)
In[4]:= Length[{"hl.so", "opfor.so", "bshift.so"}]
Out[4]= 3 (* biblioteki gier w paczce *)
In[5]:= n = Union[{Out[1], Out[2], Out[3], Out[4]}]
Out[5]= {3} (* jeden element, więc równe *)
In[6]:= "HL" <> ToString[First[n]] <> " confirmed"
Out[6]= "HL3 confirmed"Autor podpisuje się Maijestro, w papierach Rene Engel, Niemcy. Wersja 1.0.1, licencja GPL, minimalny system 4.1. Half-Life 1 obsługiwany w pełni, oficjalne dodatki Opposing Force i Blue Shift częściowo. I to jest ta część, która nadaje się na nagłówek. Reszta jest ciekawsza.
Co zawiera port Half-Life na AmigaOS 4
Nie jest to goła binarka z plikiem tekstowym i życzeniami powodzenia. W archiwum siedzi StartXash — launcher w ReAction, w którym wyklikujesz renderer, rozdzielczość, tryb wyświetlania, język oraz katalog gry albo moda. Dodatkowo graficzny instalator, stronicowy, zbudowany na Installation Utility i package.py: bierze bundle silnika razem z twoimi danymi gry i wypluwa jeden gotowy katalog. Do tego natywne biblioteki hl.so, opfor.so, bshift.so i client.so. No i dokumentacja w AmigaGuide, angielska oraz niemiecka, z osobnymi rozdziałami o doborze renderera, pakietach HD i licencjach.

Backendów graficznych jest cztery: GLES2 w wariancie HQ na Warp3D Nova, gl4es, MiniGL i czysty software renderer jako uniwersalna deska ratunku. Opcjonalnie łykane są pakiety HD — modele oraz tekstury ścian, podłóg i sufitów w katalogu materials/common. Ta zależność od karty graficznej to dziś na Amidze norma, nie wyjątek; ZZDoom poszedł dokładnie tą samą drogą.
Jaki sprzęt odpali Half-Life na AmigaOS 4.1
Według readme sprawa rozkłada się na cztery warianty. Najlepszy: AmigaOne X5000 z Radeonem RX 580 — GLES2 w trybie HQ albo gl4es. AmigaOne X1000 — GLES2 albo gl4es po Novie. Sam460, klasyczny AmigaOne i Pegasos II — MiniGL, a jak nie, to software. Jest jeszcze czwarty wiersz i akurat ten ucieszył mnie najbardziej: QEMU, software renderer albo przełącznik -ati-vga.

Ten wiersz raczej nie trafił tam przypadkiem. Podpis Maijestro na Amigans.net wymienia dwie maszyny: AmigaOne X5000/40 z AmigaOS 4.1 FE oraz Pegasosa 2 pod QEMU, na Macu Studio z układem M1 Max. Czy port faktycznie powstawał częściowo na krzemie Apple’a, tego nie wiem i w readme tego nie ma. Wiem za to, że dzięki temu czwartemu wierszowi paczka jest w zasięgu kogoś, kto AmigaOne widział wyłącznie na zdjęciach.
Skąd wziąć dane gry do Half-Life na Amidze
Silnik to tylko silnik. Danych gry w archiwum nie ma, bo należą do Valve i nikt ich tu nie redystrybuuje — trzeba mieć własną, legalną kopię. Readme wymienia dwa źródła pewne: Half-Life ze Steama w aktualnej wersji, opisany jako zalecany, oraz oryginalny pecetowy CD retail załatany do v1.1.1.0. Procedura jest zdumiewająco przyziemna. Kopiujesz folder valve, a jak masz, to również valve_german i valve_hd, z instalacji na Windowsie albo Macu, przenosisz pendrivem lub po sieci i wskazujesz go kreatorowi.
I tu jest smaczek. Stare, niezałatane płyty z ery WON — czyli dokładnie te pudełkowe z 1998 i 1999, najbardziej kolekcjonerskie z całej stawki — mają starszy format liblist.gam oraz pak0.pak, więc nie są w pełni obsługiwane. Nawet z obejściami. O ironio, najbardziej retro kopia Half-Life’a to akurat ta, która na retro sprzęcie porządnie nie pójdzie.
Z dodatkami sprawa jest średnia, o czym readme też wspomina. Biblioteki dla gearboxa, czyli Opposing Force, oraz dla bshifta, czyli Blue Shift, leżą w paczce, ale dane do nich dowozisz sam — tak samo jak podstawkę. Counter-Strike, Day of Defeat, Team Fortress Classic, Deathmatch Classic i Ricochet nie są wspierane. Na razie.
Half-Life na klasycznej Amidze — port Cowcata na WarpOS
Jedna rzecz, którą nagłówki lubią gubić: to nie jest pierwszy Half-Life na Amidze. Osiem miesięcy wcześniej, w grudniu 2025, Cowcat wypuścił port tego samego silnika na WarpOS i Warp3D, a archiwum HalfLife-warpos.lha waży raptem 4,6 MB. Serwis amiga-news.de uprzedzał wtedy, że na BlizzardPPC i CyberstormPPC raczej nie będzie wesoło, a materiały wideo nagrywano na płytach z magistralą PCI, kartach G3/G4 „Ragnarok” i „Apocalypse” oraz na Voodoo. Zupełnie inna liga niż Gloom Reforged przepisany w asemblerze pod AGA, ale kierunek ten sam.
Port Maijestro rośnie na innej gałęzi drzewa: nie klasyk z turbo PPC, tylko next-gen na AmigaOS 4.1 — systemie Hyperiona, który właśnie dogadał się z Amiga Corporation. Autor pisze wprost, że robota była bardzo czasochłonna: od silnika, przez dopasowanie sterowników graficznych, po instalator. Nie mam powodu wątpić. Kod obu warstw — silnika FWGS i portable’owego HLSDK — leży otwarty na GitHubie, a sam FWGS to mocno przerobiony fork Xash3D autorstwa Unkle Mike’a.
Moja sześćsetka nie ma w tej rozmowie czego szukać i nigdy nie miała. Ale to dokładnie ten rodzaj wiadomości, dla którego wciąż zaglądam na OS4Depot: ktoś siedzi miesiącami nad silnikiem i sterownikami, żeby garstka ludzi z AmigaOne mogła wejść do Black Mesa bez Windowsa pod spodem. Ciekaw jestem, ile z tych dwudziestu trzech pobrań zamieni się w nagrania z X5000.
